Dawniej i dziś: przyszłość

Jako mała dziewczynka bardzo często zastanawiałam się nad swoją przyszłością. Oczami wyobraźni patrzyłam na 20-letnią siebie: wysoką, szczupłą, atrakcyjną dziewczynę z pięknymi, długimi i gęstymi włosami (lubiłam wówczas reklamy pewnej marki szamponów i odżywek, w których kobieta łamała nożyczki na pół). Zawsze modnie ubrana, przebywałam w całkiem pokaźnym gronie przyjaciół, z którego szczególnie wyróżniał się mój chłopak – oczywiście był on bardzo przystojny i wysportowany. W zasadzie cały ten obrazek przypominał do złudzenia scenę z jakiegoś amerykańskiego serialu dla młodzieży z końca lat 90. Nie dziwcie się, w końcu na ten czas przypadło moje wczesne dzieciństwo.

Jako 21-letnia dziewczyna tylko czasami zastanawiam się nad swoją przyszłością, a moje oczekiwania względem niej wyglądają trochę inaczej niż dawniej. Od „pokaźnego grona przyjaciół” wolę malutką garstkę osób, które okażą mi zrozumienie i będą doceniać mnie taką, jaka jestem. Nie chcę też „bardzo przystojnego i wysportowanego” chłopaka – chcę takiego, z którym będę mogła konie kraść!

Chcę się rozwijać. Chcę spełniać swoje marzenia. No a nade wszystko pragnę być sobą: tą niedoskonałą, niską Ktosią z cienkimi włosami, które zawsze układają się inaczej, niż powinny.

2 thoughts on “Dawniej i dziś: przyszłość

  1. Z wiekiem oczekiwania się teoretycznie zmniejszają.. Jeśli można tak powiedzieć o coraz trudniejszym do odnalezienia człowieku, który by nas akceptował i kochał oraz miejscu, w którym byśmy czuli się jak u siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>